Światło Aurory

Loading

Na skrawku rozległego półwyspu, pośród dopiero wzrastających gór, w kręgu iglaków mieszkał szaman Kri Lasów z labradorem, który służył iluminacją.
 
Osiem nocy po Kwiatowym Księżycu plemię świętowało rytuał przejścia pierworodnego syna Wodza. Chłopak z samego rana ruszył na polowanie. Niestety przed wieczorem zauważono zniknięcie jego młodszego brata.
 
Udano się, więc po pomoc do szamana.  Ten, nie tracąc czasu, przygotował psa i ruszyli. Zawzięcie przedzierali się przez gęsty mrok, drapiące igły, obok nor i gawry, jednak nie znaleźli śladów dziecka. Dopiero za spróchniałym drzewem labrador chwycił trop.
Pobiegł przed siebie, a gdy znalazł chłopca, kamień na jego obroży rozświetlił cały las.

__
9.5.2026

LBnD — 7 W temacie: Kamieniem zorzy polarnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwanaście − sześć =