![]()
«Edycja 1—2.2026»
W tajemniczym ogrodzie zakwitły białe bzy,
na delikatnych płatkach blask słońca lekko skrzy,
woń jak głos Alkonosta kusi i czaruje,
potrafi ukołysać i zrodzić uczucie.
Kaskady białych płatków, labirynty cienia,
mleczna mgła aromatu, tu nic się nie zmienia,
chwile sączą się wolno, odpoczywa ciało,
wiatr tańczy w drzew koronach, a na ciele światło.
Gdy znajdziesz się w ogrodzie, gdy los pokieruje,
otuli cię aromat, poczujesz się cudnie,
zrzucisz ciężar z ramion, a serce blask odkryje,
przeminą troski w zamian zaś błogość jedynie.
***
«Oryginał 2017»
Przestroga
w tajemniczym ogrodzie
zakwitły białe bzy
ich delikatne płatki
są jak Aniołów łzy
woń jak głos alkonosta
kusi i przyciąga
potrafi ukołysać
a melodia wciąga
kto znajdzie się w ogrodzie
tego bliski zmierzch
nie każdy bowiem godzien
więc strzeż się, tułaczu, strzeż
tajemniczego ogrodu zakwitłych
bielą bzów
niech cię nie zwodzi zapach
nie ma powrotu ze snów…
__
3.2017
(Wykasowany tekst z portalu literackiego i niezapisany w domowym archiwum, ALE WYŁOWIONY z internetów, dzięki WM!)
*Madame Lemoine — nazwa bzu