![]()
Mam dzisiaj na nockę
później dwa dni laby
Podchodzę do pani
podchodzę do lady
Stoję strasznie głodny
jakby przed ołtarzem
W ręku pali smartfon
dłonią go rozgrzałem
Trzy złote pięćdziesiąt
groszy z mojej pensji
Tyle mi zostało
lecz nie mam pretensji
Stoję strasznie głodny
nagle pomysł wpada
Trzysta żappsów z fona
protokół odpala
Pani się uśmiecha
i ja zęby suszę
Parówka jest moja
nie kryję już wzruszeń
Jestem królem życia
i królem promocji
Każdy mi na dzielni
wybornie zazdrości
__
20.5.2026
NStyl/13 W temacie: „taniej. za trzy pięćdziesiąt. i z trzysta żappsów”.