nieuniknione (edycja starego tekstu)

Loading

przemycasz uśmiech w kurzych łapkach
radio ballady gra od rana
życie przestało już się cackać
i w nosie ma, co miałeś w planach
.
pod zadaszeniem śpi wygnaniec 
widać, że gnębią go demony
rzuca się, biegnie gdzieś na kraniec
i toczy ciężkie w snach rozmowy
.
kolejne daty, jak spod krzyża
mijają ciszą bez powrotu
tylko pod skórą puls wciąż pyta 
czy jest na smutek antidotum?!


__
24/25.9.2026
*Edycja tekstu z 2009
https://zlamanepioro.ct8.pl/poezja/szkic-2009-do-edycji-2/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

szesnaście − 8 =