przenikam

Loading

głośne coraz głośniejsze ujadanie psów
gdy jestem
bliżej świateł strażnicy Prometeusza pokazują nagą wściekłość
.
nie boję się nie boję! rzucam bestiom kłamstwa jak kości 
to nie jest miejsce na ciężkie rozkminy brnę dalej
.
niechcący przewróciłam garnuszek z ciemnością
.
zgaszony świat powoli cichnie nobody waiting szumią drzewa
manifestując żywot wieczny wychodzą na drogi z resztkami rdzy
bo nie umiesz czytać z jego drzazg wyrokują napisy w korze
na mojej skórze pojawiały się zmarszczki
jak koryta dzikich rzek
którymi może przebiegać
prawda w nocy niepowstrzymanej
.
przenikam


** – tytuł wiersza na liternecie.pl
***- tytuł wiersza na liternecie.pl

__
Wiersz ma kilka lat 2018/2020 – dokładnie nie pamiętam, ale są frazy tytułów z liternetu, którego zamknęli w 2018. W końcu go wstawiłam, bo nic do niego już nie wymyślę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 × trzy =