![]()
siedzimy pod dębem
którego rozłożysta korona niczym szmaragdowe
niebo nęci nasze pragnienia
cicho płoniemy
zamknięci w swoich dłoniach
co mi w duszy gra
![]()
siedzimy pod dębem
którego rozłożysta korona niczym szmaragdowe
niebo nęci nasze pragnienia
cicho płoniemy
zamknięci w swoich dłoniach
![]()
mieszkam za granicami umysłu
więziłeś mnie w złotym getcie
…
![]()
pocałuj mnie z wściekłością
wulgarnie od niechcenia
szarpiąc westchnieniem
duszy gorących pocałunków
![]()
wypływam na szerokie wody
mimo wyporności mięsa
rozsiadam się delikatnym ujściem
![]()
żebym miała oczy
jak niebo bezchmurne
pod którym tańczysz na łące
żebym miała usta
jak dzikie maki
![]()
baranku hoży który
pieścisz zwłoki świata
prześlep nas