Szczęściarz

Loading

W domu od zawsze mówili na mnie farciarz w czepku urodzony.

Prawie udusiłem się cukierkiem.
Prawie ukradli mi pieniądze z komunii.
Prawie wypadłem ze szkolnego okna.
Pęknięta szyba z drzwi prawie ucięła mi rękę.
Prawie zabił mnie pijany kierowca.
Prawie straciłem głowę dla kuzynki.

Jak zaliczę wszystkie sąsiadki w czasie trwania końca świata, to przyznam im rację i będę w Siódmym Niebie.

__
NStyl/3 – W tematach: Jak przeżyć koniec świata, jeśli wcale ci na tym nie zależy. Którędy do Siódmego Nieba?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

osiemnaście + trzy =