![]()
Ciała zalegały leżaki. Obwisłe brzuszyska i sterczące gnaty leżały popijając przez słomkę ciecz z kolorowych szklanek.
Ciepłość odkryła ich blade, pomarszczone lub napięte skóry, a mglistość zacierała widoczność.
Rano córy Agira delikatnie kołysały stateczek, niczym matka dziecię. Widoczność była dobra, nastroje pogodne.
Po południu wyczuwalna była lekka zmiana. Pogodne nastroje czasami zamieniały się w krótkie spięcia. Ciepłość trzymała poziom, lecz przez mgłę zmniejszyła się widoczność.
Niebo coraz bardziej czerniało, jak objęte martwicą ciało.
Zaś ciała butwiały na leżakach, nie zważając na zmianę aury.
Wokół nich biegały bezgłośne dzieci, póki pierwszy piorun nie trafił w brzuszysko.
Wtedy rozległ się najradośniejszy śmiech.
__
13.11.2025
Konkurs na drabble w tematach: Sztorm, Śmiech