![]()
Płynie wartko, czeluścią gazonu
Gdzieniegdzie przeplata język Acheronu
Okręca się wokół licho kolorowe
Sam diabeł ki wysłał poczwarzą budowę.
Dybuk oddech przywłaszczył
Człek nie żyje żyjąc
Truchło już nieważne
Innych czort wciąż myląc
Zgrabnie użył ścierwa
Tchnął Eteru pierwiastek
__
29.06.2009.
(Znalazłam na mailu trochę starych wierszyków)