![]()
po dziadkach dostałam dom
z widokiem na mały staw
wieczorem siedząc na ławce
słucham wiatru jak gra
w kuchni stoi kredens
na nim imbryk z fajansu
był świadkiem naocznym
dziadka i babci romansu
miłość była burzliwa
jak cyklon wicher zamieć
fajans z uszkiem i dzióbkiem
ma doskonałą pamięć
gdy parzę herbatę w dzbanuszku
w mroźne wieczory
para gorąca maluje
na szybach ich wzory
poznali się przypadkiem
w czasach wielkiego głodu
gdy Stalin oprawca
wybił znaczną część narodu
on żonaty potrójnie
ona rada mężatka
jemu szron już na głowie
jej matkować dwulatka
milczeli miesiącami
nim zaczęli od nowa
później uciekali
bo jęli ich prześladować
zazdfosny eks mąż babci
wysoko postawiony
zwielokrotnił majątek
gdyż chciał powrotu żony
w końcu babcia z dziadkiem
osiedlili się na dobre
ich życie byłi gwałtowne
namiętne i szczodre
doczekali licznego
kochanego drobiazgu
wśród była moja mama
śliczna jak na obrazku
parzę herbatę oglądam
album ze zdjęciami
i wierzę naprawdę
że babcia z dziadkiem są z nami
__
11-19.1.2017