Dorożki

Loading

W Wilanowie przy kościele
piękny widok nam się ściele
rząd dorożek w równym szyku
jak łódeczki na Bałtyku
błyszczą modnie, lśniąc w promieniach,
oby widok się nie zmieniał.

W każdej stangret niewymowny
wzrokiem wciśnięt między ziemią
ubiór jego zbyt czarowny
ogląd czyni niby drzemiąc
kare konie dmą nozdrzami
czując zmysłem zagrożenie

To dyliżans ulicami
ostrym świstem rwie milczenie
jedzie pędem kłusy konia
pociągając raptem cugle
to prawdziwa ceremonia
damy poprawiają pukle

Cug przekrzywia szapoklaki
promienieje gawiedź wtedy
narastają też poszlaki:
Kto powozem jechał cennym?

***

W Wilanowie, przy zatoce
czerń limuzyn już migocze
trudno raźno spacerować
kiedy pragną nas sforsować

wartownicy świń czerwonych
w kraju naszym zniewolonym
lecz niedługo parweniusze
zgarną wszystko wraz z ratuszem. 

__
24.09.2009/ 20.07.2016
drobna edycja 14.10.2025
(Znalazłam na mailu trochę starych wierszyków)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

16 + piętnaście =