![]()
Obdrapane ściany w mieszkaniu
woń przypalonego mleka
muzykalnie cieknąca woda z kranu
wyglądanie na jakiegoś… człowieka
Czeka zgnieciony ciszą
która wrzeszczy, aż ściany pękają
zabujany w starym fotelu
zapomniany w sercu i kraju
zapatrzonym wzrokiem podwójnym
szuka ruchu za oknem i śledzi
kroki życia, co dają nadzieję
a to tylko obcy sąsiedzi
Starsi ludzie, co obok mieszkają
nie są winni, że starość ich zwiodła
swoją młodość nam powtarzają
bo sędziwość ich strasznie zawiodła
sami w domu bez bliskich i rodzin
co ci szkodzi powiedzieć dzień dobry
nie masz czasu by oddać go starszym
chociaż w słowie bądź dla nich szczodry.
__
3.2017
(Wykasowany tekst z portalu literackiego i niezapisany w domowym archiwum, ALE WYŁOWIONY z internetów, dzięki Wayback Machine!)