czas leci (2009 do edycji)

Loading

w szczerym polu pod lasem rośnie wierzba płacząca
liście błyszczą zielone, gibkie i wiotkie pnącza
chociaż sama tam stoi na czarnej, glinianej ziemi
to nie czuje smutku, gdy las barwą się mieni
przyglądała się wierzba przez czas długi, miniony
jak las zmienia swą szatę, a drzewa korony
miejscami brakowało nawet kilku drzew
zadumała się wierzba „wnet zabraknie mnie”
coraz ciężej jej było patrzeć na zmiany wokół
skarżyła się wierzba do mglistych obłoków
obserwując zmiany spoza swych gałązek
nie zauważyła zmian w sobie, mimo dobrych trząsek

w szczerym polu pod lasem rosła wierzba płacząca…

21.01.2009.
edycja—16.05.2016
(Znalazłam na mailu trochę starych wierszyków)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 + 11 =