bardzo ciepły grabarz (2009 do edycji)

Loading

Każdego dnia o każdej prawie porze
Przemierza park w wiśniowym garniturze

Nie spieszy się i zawsze jest w humorze

Po drodze czyta słowa wyryte gdzieś na murze

Wszystkim jest tu znany, powszechnie szanowany

Prawie każdy będzie miał zaszczyt poznania jego twarzy

On lubi tu każdego, bankowca czy woźnego

Szacunek nim kieruje czasu nie żałuje

Choć prawdą jest, że lubi bardzo forsę

Lecz ludzie mają wady naprawdę jeszcze gorsze

Bo lubi to, co robi a robi to, co lubi

I zna tu każdą grudkę a inny by się zgubił

Wszystkim jest tu znany, powszechnie szanowany

Prawie każdy będzie miał zaszczyt poznania jego twarzy

On lubi tu każdego, bankowca czy woźnego

Szacunek nim kieruje czasu nie żałuje

Radością jego jest praca o północy

Gdy zamierają dźwięki miasta a cisza już się toczy

Jeszcze lepiej, gdy deszcz i burza z piorunami

Nikogo by tu spotkać pustymi alejami

Tylko wiatr przemierza swoje wyznaczone ścieżki

Zaprawdę fach ma w ręku dwoiście bardzo ciężki

__
08.02.2009
(Znalazłam na mailu trochę starych wierszyków)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pięć × 2 =