![]()
jedziemy do Afryki na konie i kucyki
ogiery są tam znane, lecz rzadko odwiedzane
wciąż przygód nam brakuje – teściowa utyskuje
walizkę pakujemy, niewiele – tylko kremy
i dalej za ocean, szukamy swój ideał
a tam ogierów pełno, co bawią się bawełną
i szczerzą białe zęby i wielcy są jak dęby
a my jesteśmy damy – zasady swoje mamy
lecz tylko w dzień, bo nocą, gdy niebo lśni swą mocą
puszczamy się galopem ogierów czarnych tropem.
___
2018.