Rosnę (2009 do edycji)

Loading

wzniosłam się pod chmurne niebo

niczym kłębek kurzu

deszcz przygwoździł mnie do ziemi

szepcząc ~ ziemi stróżuj

w małej kropli w strugach deszczu

spadłam wprost na różę

przestraszona nie na żarty

że wpadłam w tę burzę 27.07.2009. 14.09

róża mnie przyjęła miękko

chroniąc przed gromami

płatki wzbiły się nade mną

będąc mi masztami

popłynęłam lekko cicho

brzegiem złotych klombów

burza mi niestraszna jednak

gdym bliska mych lądów

ziemi trzymam się niezłomnie

z garści nie wypuszczam

mogę fruwać bujać latać

gdyż na ziemi przetrwam

kiedy znowu mnie uniesie

w lazur migdałowy

jakiś pyłek albo kłębek

płatek lawendowy

nie obejrzę się za siebie

deszczu nie posłyszę

tylko wzbiję się wysoko

wiatr mnie ukołysze

w zarodku powstanę

nowej rześkiej rosy

aby ziemia ma cudowna

wzrosła pod niebiosy

__
27.07.2009.
(Znalazłam na mailu trochę starych wierszyków)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzynaście − 11 =