Szkic (2009 do edycji)

Loading

przemycam uśmiech w kurzych łapkach

na wiolonczeli gra Eskimos

a moje serce niczym zdrapka

zostało tylko Hiroszimą

w kiosku dromader śpi niebieski

smutny Mikołaj bez prezentów

a moja dusza tkwi rzekomo

w ostatnich słowach testamentu

kolejne noce bez goryczy

mijają echem bez powrotu

tylko pod skórą życie krzyczy

czy jest na smutek antidotum? 

__
09/10.02.2009
(Znalazłam na mailu trochę starych wierszyków)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dziewięć − 8 =