![]()
Dzika potęgo myśli wątłej –Gombrowicz
***
po co żeś przyszła bezduszna
nagością kiełkujesz w mroku
nie dosyć bezkrwawych ciał
bezskrzydłych projekcji w amoku
dech wydech czuję truciznę
w mgławicy lodowych uniesień
kto zabrał nam śliczną jutrzenkę
__
2009
(Znalazłam na mailu trochę starych wierszyków)