![]()
Białe chmury gęsto krążą nad nami
Bezwzględnie wymierzając
Nam drogę i czas.
Kto ulęknie się burz z piorunami
Tego zgubi byt życia
Wśród mas.
Niechaj sypnie piór paw złotobarwny
Z kamieniami nie
W porę mi iść.
Oby słońce chciało grzać mi w nocy
W moją stronę niech
Spełźnie twa myśl.
Poratujcie Anioły córkę pyłu i znoju
Wyhaftujcie mi skrzydła
Z płatków maków zdziczałych.
By wiatr poniósł mnie dalej
Do mych krain odległych
Również śpiewem wznosiły chorały.
Wiatr mi cięgi kładzie po zbolałym ciele
Woda z nieba ryje koryt już niemało
Przeciwności przegonię, teraz się ośmielę
Do bitwy wreszcie serce me dojrzało.
__
21.06.2009