![]()
«Edycja»
oczarował swym pięknem
rozgorączkował serce
zrzuciła biały kożuch
rozpustnie ale z gracją
zawstydzony na widok
rozczerwienił się cały
przybliżyła by objąć
delikatnością puchu
w splocie wzruszeń i czarów
połączeni na zawsze
Pani Zima Pan Oczar
oczarowani sobą
***
«Oryginał»
Oczarował swym pięknem oczar chłodną zimę
Na widok krzewu biały płaszcz zrzuciła
Puchem chcąc okryć nagiego pejzażu
Delikatnych gałązek
__
9.2009/1.2026
(Znalazłam na mailu trochę starych wierszyków)